Kształcenie specjalistyczne – czy Polska jest gotowa na edukację wyższą w formule krótkich cykli?

W rozwiniętych gospodarkach zachodnich zarówno teoretycy zajmujący się badaniami rynku pracy, jak i praktycy biznesu są zgodni: kształcenie specjalistyczne jest nie tylko zasadne, ale wręcz niezbędne. Doświadczenia państw takich jak Francja, Wielka Brytania, Holandia czy Stany Zjednoczone udowadniają, że kluczowy jest dziś nowoczesny model przedsiębiorczości. Zakłada on dynamiczny rozwój wielu branż, a przez to konieczność kształcenia kadr w wąskich, praktycznych specjalizacjach. A jak sytuacja wygląda w Polsce? Czy także i nad Wisłą widoczne są powyższe zmiany trendów?

Gospodarka oparta na wiedzy

Społeczeństwo informacyjne i firmy, których biznesowa egzystencja zależy od sprawnego zarządzania wiedzą, to od lat kluczowe zjawiska w polskiej przestrzeni publicznej. To, im więcej wiemy i im sprawniej potrafimy przekuć kapitał informacyjny w zysk, stało się kołem zamachowym gospodarki. Oznacza to, iż rynek pracy stał się szczególnie wymagający, poszukując pracowników posiadających wysokie, praktyczne kwalifikacje, a także otwartych na dalsze doskonalenie się. Zwłaszcza ten ostatni czynnik wydaje się istotny, ponieważ wyraźnie zmienia się charakter pracy w wielu zawodach: pojawiają się nowe zadania oraz nowe modele pracy, zarządzania i obsługi klienta. Posiadanie ogólnej wiedzy i naturalnych predyspozycji przestają zatem wystarczać, a rekruterzy chętniej wyciągają dłoń w stronę branżowych ekspertów.  

Specjalista pilnie poszukiwany

Jak wynika z Badania Bilansu Kapitału Ludzkiego, prowadzonego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości wspólnie z Uniwersytetem Jagiellońskim, w naszym kraju coraz wyraźniejsze staje się zapotrzebowanie na specjalistów wąskich specjalizacji. Wśród tych, którzy mają największe szanse na zatrudnienie, znaleźli się: robotnicy wykwalifikowani (szczególnie pracownicy budowlani różnego rodzaju specjalizacji), a także monterzy i operatorzy (zwłaszcza kierowcy), specjaliści i personel średniego szczebla (lekarze i pielęgniarki, specjaliści ds. ekonomicznych, specjaliści IT) oraz sprzedawcy i pracownicy usług (zwłaszcza fryzjerzy i kucharze). Osiągnięcie gotowości do pracy w tych zawodach wiąże się jednak często z wieloletnim kształceniem i ugruntowywaniem praktycznego doświadczenia, co pogłębia jedynie lukę na rynku (a często także prowadzi do przedawniania się wyuczonej wiedzy).

Kształcenie specjalistyczne odpowiedzią na wyzwania rynku pracy

Jak zatem szybko, kompleksowo oraz w pełni praktycznie wykształcić pracowników sektorów, dla których zidentyfikowane zostały niedobory? Poprzez krótkie cykle zawodowej edukacji wyższej. Oferowane programy pozwalają na uzyskanie specjalistycznych umiejętności zawodowych, skupiając się na kompetencjach realnie wymaganych przez przyszłych pracodawców. Kwalifikacje takich absolwentów znacząco przewyższają te, którymi może poszczycić się pracownik po średniej szkole zawodowej, a sam proces ich pozyskiwania (o wiele krótszy niż w przypadku studiów licencjackich) stanowi dodatkową przewagę konkurencyjną. To jednak nie wszystko. Jak zauważają eksperci, kształcenie zawodowe na poziomie wyższym stanowi także doskonałą metodę usuwania nierówności społecznych. Krótkie cykle (najczęściej 3-semestralne), możliwość realizacji programu online, a także brak wymogu posiadania świadectwa maturalnego, pozwalają na podnoszenie kwalifikacji osób, które nie mogą sobie pozwolić na inną formę kształcenia (np. ze względu na sytuację rodzinną czy status ekonomiczny).

Czy Polska jest zatem gotowa na edukację wyższą w formule krótkich cykli? Zdecydowanie tak – a korzyści, wynikające z kształcenia specjalistycznego – Kształcenie specjalistyczne – czy Polska jest gotowa na edukację wyższą w formule krótkich cykli? – dyplomowany specjalista , znacząco wykraczają poza te jednostkowe.

Sprawdź naszą ofertę: https://specjalista.wste.edu.pl/oferta

*Źródło danych:

Poziom 5 – brakujące ogniwo? Podsumowanie, red. E. Chmielecka, N. Kraśniewska,  Oficyna Wydawnicza Politechniki Warszawskiej, Warszawa 2017.